3
Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.
Janusz Korczak

Obudź w sobie dziecięcą radość

Czy Ty też jako dziecko wierzyłeś, że możesz wszystko, a świat był dla Ciebie niekończącą się zagadką, której tajemnicę chciałeś odkryć? A czy dzisiaj patrzysz na otaczającą Cię rzeczywistość z taką samą iskierką ciekawości jak wtedy? Gdzie jest ten dzieciak, który potrafił cieszyć się promieniami porannego słońca, czy spadającym płatkiem śniegu? Pomyśl, kiedy ostatni raz tak szczerze uśmiechnąłeś się do siebie lub drugiego człowieka?

Może to jest właśnie ten czas, by spróbować odzyskać tę dziecięcą radość życia, bo czy jest na świecie coś piękniejszego niż śmiejąca się mała ludzka istotka?

Był taki czas w moim życiu, kiedy ja sama trochę „pracowałam” z dziećmi, chociaż fakt, ciężko nazwać to pracą. W wolnych chwilach, podczas studiów prowadziłam dla nich zabawy i animacje. Nigdy nie sądziłam, że można tak bardzo cieszyć się z pomalowanej buźki, zaplecionego warkoczyka, czy pieska skręconego z kolorowego balonika. Te spotkania były dla mnie ogromną lekcją życia. Podzielę się z Wami jedną z moich małych historii.

Był początek grudnia. Wczesny, chłodny, grudniowy wieczór. Ja przebrana za świątecznego elfa krzątam się po sali pełnej dzieci, zabawek i innych animatorów, przebranych w kolorowe świąteczne stroje. Na parapecie wielkiego okna siedzi mała, kilkuletnia dziewczynka. Podchodzę do niej i próbuję zacząć rozmowę. Kilka chwil zajęło mi, zanim dowiedziałam się jak w ogóle ma na imię. Otóż, mała Oliwka siedziała przy tym ogromnym oknie, bo… zaczął padać pierwszy tej zimy śnieg. Te białe śnieżynki stały się początkiem naszej małej, lecz jakże ważnej dla mnie przyjaźni. W tym jednym momencie byłyśmy tylko my dwie i spadające za oknem płatki śniegu. Gdybyście widzieli wtedy jej uśmiech… Nie spotkałam jej już więcej, ale jej radosna buźka, i spineczka z niebieskim motylkiem, którą dała mi na pożegnanie, mówiąc „Ciocia, tak bardzo Cie kocham, wiesz?” zostaną ze mną już na zawsze.

Teraz Ty, Twoja kolej! Pomyśl, kiedy ostatnio cieszyłeś się spadającymi płatkami śniegu, czy świecącymi się lampkami na choince. Może w tej codziennej gonitwie, natłoku pracy i obowiązków, spróbuj na chwilkę się zatrzymać, i tak, jak mała Oliwka, po prostu uśmiechnąć do życia. To nic nie kosztuje, a ile można zyskać… przekonaj się sam! Nie ma nic piękniejszego na świecie niż szczery dziecięcy uśmiech! A jestem przekonana, że w każdym z nas jeszcze drzemie ukryte dziecko. W Tobie również!

Powodzenia!

Justyna Skowron
Pozytywnie zakręcona, trochę szalona miłośniczka gór i wspinaczki pod każdą postacią. Fakt, że jest niepoprawną marzycielką i potrafi cieszyć się z drobnostek sprawia, że jest sobą zawsze i wszędzie. Lubi tak wyzwania i przygody jak ciepłe kakałko i dobrą ksiązkę.